Sukulent i kaktusy to oczywisty wybór, one są stworzone do przechowywania wody. Zamiokulkas przetrwa nawet miesiąc bez podlewania, sprawdzony przez wielu ludzi. Sansewieria także jest mega odporna na suszę. Grubosz czy aloes sobie poradzą. Przed wyjazdem możesz je dobrze podlać i postawić w miejscu bez bezpośredniego słońca żeby wolniej wysychały. Są też donice z systemem samopodlewania, wlewasz wodę do zbiornika i roślina pobiera ile potrzebuje. Hydrokulki to inna opcja, rośliny rosną w wodzie więc możesz wlać większą ilość przed wyjazdem. Unikaj roślin tropikalnych które wymagają stałej wilgoci, te nie przetrwają.
Możesz też skorzystać z usługo opieki nad roślinami w trakcie wyjazdu. Daję namiar na firmę, która takie usługi oferuje:
https://dom-roslin.pl/rosliny-do-domu/