Osobne menu dla dzieci to nie tylko marketing, to realna potrzeba szczególnie przy małych dzieciach które mają inne preferencje smakowe i nie zjedzą góralskiej żenicy na śniadanie. Podstawa to kilka prostych dań, makaron z masłem albo sosem pomidorowym, ryż, jajecznica, kanapki z ulubionymi dodatkami, które trafiają do większości dzieci. Śniadanie to zazwyczaj sprawa prostsza bo bufet z wyborem sam w sobie jest elastyczny. Trudniejsza jest kolacja, dlatego polecam mieć w karcie dwa trzy dziecięce dania których nie zmieniasz co tydzień żeby dzieci wiedziały czego się spodziewać. Wysokie krzesełka to absolutna konieczność przy każdym stoliku a nie tylko przy jednym. Jak rodziny postrzegają takie detale podczas pobytu warto przejrzeć tutaj:
https://wkreceni.pl/rodzinny-hotel-w-gorach-ktore-udogodnienia-naprawde-ulatwiaja-wypoczynek-z-dziecmi/