Ta witryna wykorzystuje pliki cookie, dowiedz się więcej Zgadzam się

Panel Degustacyjny numer 26

Panel Degustacyjny Klubu nasze-wina.pl, sesja nr 26

 

Panel dwudziesty szósty odbył się 27 lutego 2025 roku w barze winnym Wine&People, ul. Bielańska 6. Skład specjalizuje się w winach organicznych i biodynamicznych z niewielkich winnic.

Degustowali: Bożena Skibicka, Ewa Hutny, Agata Gebhardt, Jacek Mędrala i Magdalena Poklewska-Koziełł.

Ocenialiśmy:

1.       Weingut Heisse, 2023

Szczep: Riesling, kraj pochodzenia: Austria, region: Kamptal, białe, wytrawne, zawartość alkoholu: 12,5%

Wino ładnie się zaprezentowało. Miało ciepłą, cielistą barwę i było oleiste. Może troszeczkę mętnawe, ale wyglądało przyjemnie. Pachniało bardzo mineralnie. Wyczuwało się zapach nieco przypalonych tostów, jabłek – takiej tradycyjnej szarej renety i szampańskich drożdży. Ktoś powiedział, że tak pachnie świeżo skoszona łąka z dużą ilością mleczy. Mlecze kwitną na wiosnę, więc to musi być przyjemny zapach. W smaku kwaśno-gorzkawe. Nie urzekające, ale smaczne. Mineralne, ale i nieznośnie landrynkowo-truskawkowe. Z dodatkiem agrestu i cytrynowej gumy do żucia. To nie jest wino do smakowania. Raczej do gulaszu wieprzowego.

Średnia ocen: 13,6

Cena: ok. 100 zł

2.       Vermel, 2021

szczep: Xarel-lo, kraj pochodzenia: Hiszpania, region: Penedes, białe, wytrawne, zawartość alkoholu: 11 %

 

Wyglądało bardzo ładnie. W kolorze starego złota, na którym połyskiwało światło. Gęste i oleiste. Nie pachniało jednak niczym. Czyli wcale nie pachniało. Na upartego może jakąś zieleniną, może dymem. Niczym raczej. I jakby tego było mało nie było smaczne. Płaskie i krótkie. Czasem tak się trafi. Nie żeby dramat, bo jeden z panelistów upierał się, że dobre bo mimo, że białe to smakowało jak różowe. Jakimś landrynkowym ananasem. Ale kto lubi różowe wina?

 

Średnia ocen: 11

Cena: ok. 100 zł

 

3.       Susumaniello Salento, 2021

Szczep: Susumaniello, Kraj pochodzenia: Włochy, region: Apulia, czerwone, wytrawne, zawartość alkoholu: 12%

 

Wino z Apulii to musi być primitivo, a jak biologiczne, to nie może być dobre. Niekoniecznie. Próbowaliśmy biologicznego wina z 7 hektarowego gospodarstwa położonego koło Brindisi. Tak w połowie obcasa włoskiego buta. Natalino del Prete reprezentuje 3 pokolenie winiarzy, a tradycję kontynuuje również jego córka Mina. Nasze susumaniello zaprezentowało się prześlicznie. Kolor szlachetnych, dojrzałych wiśni pięknie odbijał światło. Zapach było bardzo słabo wyczuwalny, ale można było się doszukać w nim długo smażonych powideł śliwkowych. W smaku bardzo eleganckie. Przyjemnie zrównoważone taniny i alkohol. Wino otwierało się i rozwijało, podkręcone salami i twardym serem. Czuło się aronię, bardzo gorzką czekoladę i lukrecję. Fajne.

 

Średnia ocen: 14

Cena: ok. 100 z

 

 

*20 to maksymalna ilość punktów jakie może otrzymać wino

Komentarze

Zaloguj się aby skomentować ten tekst

Zaloguj się do serwisu aby obserwować aktywność innych użytkowników i odbierać od nich wiadomości.