|
2012/04/04
|
Dobre + (7) Lubię wina z Langwedocji, a to miało w sobie to za co je lubię:) Ale od początku. Kolor intrygujący mroczną czerwienią z lekką ceglastą obwódką. W nosie zaraz za owocami wiśni, śliwki moja ulubiona obórka, a nawet siodło końskie! W ustach zbalansowane, lekki owoc, gorzka czekolada, nuty obórki. Pikantne lub to efekt alkoholu...krótkie i ze słabą wyczuwalnością owocu co skłania mnie do opinii, że wino już schyłkowe. A cena potwierdza hipotezę więc jeśli kupować i pić to tu i teraz:) |







